Gospodyni 1/2021

8,50 

Malowana Mućka

Krowa mojej babci nazywała się Mucha. Nie wiem dlaczego. Tylko ją potrafiłam rozpoznać wśród setki innych wiejskich krów pasących się nad kanałem – ja, pięcioletnia Alinka wiedziałam, że ta łaciata, z zagiętym rogiem, to Mucha. Inni potrafili przypasować każdą krowę do konkretnego gospodarza, ja znałam tylko Muchę. Z żadną inną krową nie wiążę wspomnień. Mucha była nieduża, łagodna. Nie bałam się jej, aż mnie raz zagoniła do jeziora – za zbytnie spoufalanie się. Cieliła się niemal co roku, a jej cielęta były słodkie, tylko szybko gdzieś znikały i wtedy było mi smutno.

Teraz nie tylko cielęta, ale i krowy zniknęły z krajobrazu polskiej wsi albo znikają… Gdy już trochę zadomowiłam się na mojej podlaskiej wsi, zaczęłam w okolicy szukać swojskich produktów „od gospodarza”, wiadomo, jak jajka – to tylko od kur szczęśliwych, jak ziemniaki czy pomidory – to takie „jak dla siebie”, jak miód – to „od pszczół”, a nie od pszczelarza. Świni nie uświadczysz – wiadomo, ASF. Martwiło mnie, że krów w okolicy nie widać. „Gdzie tu kupić mleko od krowy?” – zapytałam kiedyś sąsiada. „Pani kochana, jakie krowy? Nie opłaca się trzymać tu krowy – machnął ręką sąsiad. – Dla siebie za dużo tego mleka, nie da się tyle wypić czy przerobić, a sąsiad mleka od sąsiada nie kupi, bo po co sąsiad ma się wzbogacić? Lepiej do sklepu, kupić karton i spokój”. Rozwiały się mrzonki o mleku jak śmietana do porannej kawki, własnych serach. Chcesz mleka – jedź do sklepu albo do wsi, gdzie jeszcze krowy są, ale to ze 20 km będzie. Wieś się zmienia, trzymanie krowy, aby mieć własne mleko, przestało się opłacać. Dlatego w tym numerze „Gospodyni” piszemy o robinsonach, którzy jeszcze mają własne krowy – takie wypasane na trawie, mające imiona, wygłaskane i które, niczym domowe zwierzęta, są uważane za członków rodziny.

Swojskie mleko, własny chleb, warzywa i owoce z bioupraw, wyroby mleczne ręcznie robione z malutkich gospodarstw stają się wyznacznikiem jakości życia – towarem, po który ustawiają się kolejki mieszczuchów. W zmieniającej się rzeczywistości polskiej wsi te produkty pomagają promować wieś, gminę, region, pozwalają przyciągać tych, dla których jest to wartością samą w sobie, tworząc samonapędzający się mechanizm realizacji marzeń o zdrowym, szczęśliwym wiejskim życiu.

Każda wieś może to robić, koła gospodyń wiejskich są naturalnym ambasadorem tego, co jest coraz bardziej poszukiwane – marzenia o wsi spokojnej, szczęśliwej i bogatej. W bieżącym numerze zaledwie dotkniemy tematu, który jest składową mechanizmu pozwalającego promować swój region – logotypy kół, stroje, aktywności. Z pomocą specjalistów spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: jak to robić z głową, żeby przypadkiem, zupełnie nieświadomie, nie wypromować cudzego.

Opis

Temat z okładki: Na ludowo, czyli jak? Swoim strojem promuj siebie, nie cudze. Jeśli kaftan, to z organkami. Przywrócic tradycyjny strój do łask.

Gdzie są krowy z tamtych lat?

Dobre miejsce – dobre na kolejny początek. Nie mamy wpływu na to, gdzie i kiedy sie rodzimy. Ale na to, jak sobie ułożymy życie, już tak. Choć Joanna Była mieszczuchem, zawsze chciała zamieszkać na wsi, podobnie jak jej mąż Marcin. Top wspólne pragnienie zawiodło ich na Podkarpacie.

Alicji Kaszyńskiej portret utkany.

Biblioteka czeka na człowieka. Spotkania nie tylko z książką.

Podróże „Gospodyni”: tajemnice kamiennych gniazd.

Roztoczański archipelag doznań.

Sekrety spiżarni, czyli kak wybierać produkty spożywcze.

„Gospodyni” wychowuje: matka w sieci.

Gotujemy, pieczemy, smażymy. Ciasteczka korzenne, kęski piwne, sałatka z burratą, pstrąg po zobielsku i inne smakowitości.

Pomarańczowe szaleństwo – nalewka „Gospodyni”.

Zimowe surowce lecznicze. Topinambur, igły sosny, korzeń cykorii.

Zielnik „Gospodyni”: lasoterapia na co dzień. Macerat żywiczny, maść choinkowa, napój z pączków i szyszek sosny.

Ekoogród „Gospodyni”.

Przesądy – odpukaj w niemalowane.

Humor ze starych numerów.

 

Może spodoba się również…

  • Promocja! Original price was: 49,90 zł.Current price is: 39,90 zł. Dodaj do koszyka
Copyright © 2024 - Edukram - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja WEBTEC Agencja Interaktywna